Witold Skaczkiewicz

011 – Część pierwsza – Rozdział czwarty -1

In 011 - Część pierwsza - Rozdział czwarty -1, Animal Farm II on 29 kwiecień 2009 at 20:00

Rozdział czwarty
Nadeszła wiosna. Pierwsze ciepłe promienie słońca przypomniały obu stronom konfliktu, że najwyższa pora zająć się rolnictwem, bo z samej wojny żyć się przecież nie da.
Podpisano rozejm, w którym zobowiązano się nie naruszać status quo.
Jones ogłosił zajęte terytoria Gubernią i ustanowił surowe prawa, które wprost zmierzały do tego, by wprowadzić niewolniczą pracę zwierząt.
Największy szok przeżyły bociany, które naturą rzeczy zimowały w ciepłych krajach. Wróciły wiosną, jak zwykle. A tu niespodzianka – świat zwariował.
Przyglądały się temu, ze swoich wysoko ustawionych gniazd i skrzydłami łapały się za głowę. A gdy wreszcie nadszedł czas odlotu, ze zdumieniem dowiedziały się, że Atylla Jones zamknął granice i nie pozwala im lecieć do ciepłych krajów. Oczywiście, jak to bociany, pokiwały swoimi długimi dziobami, zaklekotały i tyle ich Atylla widział.
Lecąc w ciepłe strony każdemu napotkanemu zwierzęciu opowiadały o tym, co się dzieje w tym dziwnym kraju, gdzie ludzie bez powodu znęcają się nad zwierzętami. Rozmówcy dziwili się. Część niedowierzała. Mimo to już niebawem cała kula ziemska rozprawiała nad tym, co zrobić, by pomóc gnębionym zwierzętom.
Doszło do tego, że pod jednym drzewem siedział wilk i zając, bernikla i ocelot, tapir i jaguar, i rozważali jak pomóc gnębionym zwierzętom. Wreszcie uradzono, że trzeba działać natychmiast. Gromada kondorów zobowiązała się do przerzucenia (na obszary zajęte przez zwierzęta) paczek z owocami południowymi zawierających witaminy. Słonie radziły, że można by tam pójść i wszystko zdeptać, twierdziły, że uda im się namówić do tego bawoły, a wówczas pozostanie tylko kamień na kamieniu.
Jedynie nosorożec stwierdził, że to nie jego interes i pomaszerował w swoją stronę.
Tygrys w krótkiej przemowie uświadomił wszystkim zebranym, że jeżeli ludzie znęcają się nad swoimi zwierzętami to bohaterscy obrońcy Folwarku Zwierząt znajdą w nich znakomite zaplecze. Poruszył również problem udziału miejscowych zwierząt dotychczas uważanych za dzikie, na przykład takich jak jelenie, czy choćby dziki, które są daleko spokrewnione ze świnami i dlatego są skłonne zrobić więcej, niż ktokolwiek inny.

_________

Copyright by Witold Skaczkiewicz © 2005-2009
All rights reserverd