Witold Skaczkiewicz

013 – Część pierwsza – Rozdział piąty

In 013 - Część pierwsza - Rozdział piąty, Animal Farm II on 1 maj 2009 at 20:00

Rozdział piaty
Napoleon, zebrał sztab złożony ze świń i psów i przekazał im informację, że jutro zaczynają kontrofensywę i że wszyscy mają iść do przodu, a kto się cofnie choćby pół kroku temu on, knur Napoleon, osobiście rozbije głowę specjalnie w tym celu okutą racicą.
Już następnego dnia, gdy słońce pokazało całą swoją tarczę, zwierzęta z okrzykiem: „Huraaa! Bij dwunoga!” przekroczyły front.
Siedząc w fotelu na balkonie dawnego domu pana Jonesa, Napoleon przez tubę zrobioną ze starej rynny wykrzykiwał komendy. Pierwsza linia składała się z batalionu owiec i baranów, które pochyliwszy łby pędziły do przodu. Za nimi krowy rozwalały rogami wszystko to, co pozostało po ataku owiec. Kury, kaczki i gęsi robiły taki jazgot, że uszy pękały. Nawet sroki i niektóre wrony, latając na bezpiecznych odległościach zagrzewały do walki kracząc ile sił w płucach.
Trzy konie biegały tam i z powrotem, przynosząc Napoleonowi bezpośrednie wieści z frontu i zanosząc nowe rozkazy, które zawsze miały tą samą treść: „Atakować!”. Psy, jak to później opisywał Napoleon, taktycznie trzymane były w odwodach.
Ludzie, przerażeni ogromną falą maszerujących zwierząt porzucali swoje gospodarstwa, i ratując co się da, uciekali w popłochu.
A zwycięzcy szli do przodu, zajmując kolejne folwark i radośnie witani przez mieszkające tam zwierzęta.
Determinacja była tak wielka, że zapewne doszliby do końca świata, lecz gdy sroki przyniosły wiadomość, że Atylla Jones popełnił samobójstwo, Napoleon nakazał wstrzymać marsz.
Na nowych granicach rozkazał postawić zielone tablice z następującym ostrzeżeniem: „Ten teren jest sprzymierzony z Wielką Republiką Zwierząt, która zwycięskim marszem obaliła tyrana. Jakiekolwiek próby militarnego odbicia zajętych terenów spotkają się natychmiast z bezwzględną zemstą Folwarku Zwierząt, a sprawcy zostaną ukarani śmiercią”.
W każdym zdobytym folwarku, na środku największego placu wkopano maszty, na których zawisły zielone flagi z wymalowanymi białą farbą rogiem i kopytem.
Zaczęły się Nowe Czasy.

_________

Copyright by Witold Skaczkiewicz © 2005-2009
All rights reserverd